Jezus nie był „grzeczny”. Nie stosował się ściśle do obowiązujących w Jego otoczeniu przepisów, norm i obyczajów. Odrzucał stawianie litery Prawa ponad jego duchem. Świadomie prowokował zwolenników legalizmu, uzdrawiając w szabat.
Nie bez przyczyny Jezus rodzi się w „czasie [gdy] wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie” (Łk 2,15). Józef, który udał się do Betlejem po to właśnie, „aby dać się zapisać”, zapewne urzędnikom Cezara Augusta podał nie tylko imię małżonki, ale także imię syna – Jezusa, syna Józefa, syna Jakuba, syna Dawida, syna Abrahama (por. Mt 1,1-16), choć oczywiście żaden z Ewangelistów nie wspomina o tym szczególe.