Komentarze
Lepiej krótko niż wcale… - blog Zbigniewa Nosowskiego
Krzyż pod pałacem
Czy krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego powinien zniknąć? Ten krzyż, który obecnie tam stoi, jest w oczywisty sposób znakiem tymczasowym, przejściowym. Taki też był w intencji stawiających go osób. Postawiono go przecież doraźnie, w miejscu, które spontanicznie, błyskawicznie stało się miejscem pamięci narodowej.
Tuż obok - blog Ewy Kiedio
Z ruin poczęte – moje miasto
„Miasto ruin” – cyfrowa rekonstrukcja zniszczonej Warszawy w stanie z 1945 r. przygotowana przez Muzeum Powstania Warszawskiego – przynosi nie tylko podstawowy walor edukacyjny. „Ciary niezłe” – komentuje jeden z internautów. Cóż, starałabym się ująć to nieco subtelniej wyłącznie ze względów wizerunkowych. Szczęśliwie tylko jeden świadek widział, jak mało udana pod tym względem była moja pierwsza reakcja.
Zbiornik myśli - blog Ewy Karabin
Tragifarsa w jednym akcie
Co robi człowiek w epoce wszechobecnej konsumpcji, gdy spacerując Marszałkowską ma ochotę na odrobinę poezji? Skręca do najbliższego wielkiego salonu książkowego w nadziei, że już po 5 minutach wyjdzie, ściskając w dłoniach upragnioną zdobycz. Nic bardziej mylnego.
Kulturalny GPS - blog ogólny
Pod litewskim niebem. Troki (Trakai)
Agnieszka Smarzewska
Tak, to naprawdę baśniowe miejsce – przyznaję, po raz kolejny wspominając Troki. Ta nieduża litewska miejscowość na południowy zachód od Wilna (niecała godzina jazdy autobusem lub samochodem) już w czasach Jagiellonów słynęła jako miejsce polowań, czyli ówcześnie pojętej rekreacji.
Książki szeroko otwarte - blog ogólny
Rudy i cała reszta
Jolanta Malcher-Hadrysiewicz
Czytam mojej pięcioletniej córce Czterech pancernych i psa. Dlaczego? Bo obu nam się ta książka podoba. Powiecie, że to naiwna książka, że to czarno-białe, i ta nachalna propaganda przyjaźni polsko-rosyjskiej i braterstwa broni. Być może. Ale książka nam się podoba. Wciąga!
Forum Romanum - blog ogólny
Do piekła i z powrotem
Mirosław Pilśniak OP
Mirosław Pilśniak OP, członek Zespołu Laboratorium WIĘZI, pisze w „Tygodniku Powszechnym”: Z wewnętrznego poranienia przez pornografię płynie poczucie nienawiści wobec siebie, niezdolność do kochania bliskich, a także zakwestionowanie obecności Boga w świecie. Szczera modlitwa o uwolnienie od nałogu nie została wysłuchana. Ergo – Boga nie ma.





















