„Gdyby każdy zaczął coś robić, moglibyśmy razem wiele zdziałać” – mawiał ks. Pino Puglisi, który za walkę z sycylijską mafią zapłacił życiem, ale przyczynił się do złamania jej hegemonii w Palermo.

Pino Puglisi wychował się, dorastał i pracował jako ksiądz w dzielnicy Brancaccio w Palermo. Przemysłowa, uboga i zamieszkana przede wszystkim przez robotników część sycylijskiego miasta była miejscem wzmożonej aktywności mafii. Przez lata panowała zmowa milczenia (tzw. omerta) wokół tego tematu, która dotyczyła także duchownych. Także biskupi Palermo udawali, że problem nie istnieje. Prawdopodobnie sami czerpali korzyści ze współpracy z mafią.

Urodzony w Palermo ksiądz Puglisi, który doskonale rozumiał atmosferę i dostrzegał powagę sytuacji, zdecydowanie sprzeciwiał się działalności Cosa Nostry. „Gdyby każdy zaczął coś robić, moglibyśmy razem wiele zdziałać” – lubił powtarzać, gdy pytano go o możliwość walki z mafią w jego rodzimym mieście. Głosił odważne kazania. Nawoływał mieszkańców Brancaccio, by sprzeciwiali się werbunkowi dzieci do handlu narkotykami, kradzieży i innych przestępstw. „Włoski Oscar Romero” otworzył przytułek dla dzieci szczególnie zagrożonych aktywnością mafijną.

Po długich seriach gróźb ks. Puglisi został zamordowany strzałem z bliskiej odległości przez mafiosów z Cosa Nostry w dniu swoich urodzin, 15 września 1993 roku. Jeden z morderców, Salvatore Grigoli, wyznał później, że ostatnie słowa męczennika brzmiały: „Spodziewałem się was”. Morderstwo Puglisiego i zabójstwa sycylijskich sędziów doprowadziły do przełomu, który poskutkował złapaniem kolejnych liderów mafii. Brancaccio jest dziś w znacznym stopniu wolne od Cosa Nostry.

Puglisi został beatyfikowany 25 maja 2013 roku. Papież Franciszek określił go mianem „wzorowego księdza”, a Kościół stał się od czasów śmierci Puglisiego jednym z filarów antymafijnej kampanii we Włoszech.

ks. Pino Puglisi

Grób ks. Pino Puglisiego w katedrze w Palermo. Fot. José Luiz Bernardes Ribeiro / Wikimedia Commons