Wybacz, Boże, grzechy popełnione na naszej ziemi, gdy w imię wiary i moralności chrześcijanie przyzwalali na prześladowania i praktykę nietolerancji, oszpecając przez to oblicze Kościoła.

Tamto wydarzenie ciągle we mnie tkwi… Jednym z kluczowych momentów X Zjazdu Gnieźnieńskiego było wieczorne ekumeniczne nabożeństwo dziękczynno-pokutne za 1050 lat wiary chrześcijańskiej w Polsce. Dla mnie było to, i wciąż jest, doświadczenie głęboko duchowe.

W pełni podtrzymuję wszystko, co napisałem rok temu w blogu bezpośrednio po Zjeździe: „Czytelność prostych liturgicznych znaków (wezwania dziękczynne, wezwania pokutne, obrzęd obmycia, biały szal, wspólne apostolskie Wyznanie wiary i Ojcze nasz, błogosławieństwo Aaaronowe), medytacyjny śpiew scholi dominikańskiej z Warszawy-Służewa, widoczne zaangażowanie uczestników, natchniona wielopłaszczyznowa homilia bp. Grzegorza Rysia. I jeszcze pół godziny pieśni pasyjnych w katedrze po nabożeństwie…”

Chciałbym tu przypomnieć przebieg tego nabożeństwa, udostępnić jego nagrania i zachęcić do spokojnej wielkopostnej refleksji.

Jest za co dziękować

Uczestnicy nabożeństwa wchodzili do katedry przez Drzwi Gnieźnieńskie, które w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia stały się Bramą Miłosierdzia. Przed rozpoczęciem nabożeństwa schola zaintonowała wyciszającą Litanię do Bożego Miłosierdzia.

W procesji na wejście wzięli udział duchowni wszystkich wyznań chrześcijańskich obecnych na Zjeździe. Przy ołtarzu stała zapalona świeca jubileuszowa 1050-lecia chrztu Polski. Przewodniczył nabożeństwu gospodarz Zjazdu, prymas Polski, abp Wojciech Polak.

Prymas Polak, arcybiskup Szewczuk, bp Babi Zjazd Gnieźnieński

Od lewej: zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk, prymas Polski abp Wojciech Polak, biskup naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów Marek Maria Karol Babi – podczas nabożeństwa dziękczynno-pokutnego w archikatedrze gnieźnieńskiej, 11 marca 2016 r. Fot. Paweł Kęska

Czytania biblijne zostały zaczerpnięte z Przekładu Ekumenicznego. Po pierwszym czytaniu z Księgi Wyjścia 14,15-15,1 miała miejsce modlitwa dziękczynna z symboliką światła. Duchowni – przedstawiciele poszczególnych wyznań chrześcijańskich – czytali wezwania dziękczynne:

1. Dziękujemy Ci, Panie, za apostołów Twojej Dobrej Nowiny, którzy przed wiekami przynieśli naszym przodkom wiarę chrześcijańską.
2. Dziękujemy Ci, Panie, za polskich męczenników, świętych i wszystkich wielkich świadków wiary, którzy żyli na naszej ziemi, ukazując wyzwalającą moc Ewangelii.
3. Dziękujemy Ci, Panie, za to, że kolejne pokolenia Polaków mogły współtworzyć Europę ducha – kontynent świadomy swych chrześcijańskich korzeni.
4. Dziękujemy Ci, Panie, za to, że polski władca nie chciał być królem sumień swoich poddanych, za tradycję polskiej wolności i niechęć do nawracania mieczem.
5. Dziękujemy Ci, Panie, za wielkie dzieła kultury chrześcijańskiej powstałe w Polsce, za narodowych wieszczów i wszystkich twórców, którzy – nawet wadząc się z Tobą – pozostali blisko Ciebie.
6. Dziękujemy Ci, Panie, za żywą obecność wiary chrześcijańskiej w polskich obyczajach i tradycjach ludowych, za kolędy i pieśni pasyjne, za krzyże i kapliczki przydrożne.
7. Dziękujemy Ci, Panie, za liczne przekłady Pisma Świętego na nasz język ojczysty, za wszystkich, którzy trudzą się nad tym, aby Twoje odwieczne słowo dotykało serca współczesnego człowieka.
8. Dziękujemy Ci, Panie, za historię polskiej ekumenii, za duchową bliskość chrześcijan różnych wyznań, za deklarację Kościołów o wzajemnym uznaniu ważności chrztu.
9. Dziękujemy Ci, Panie, za tych Twoich uczniów – naszych rodziców, chrzestnych, duszpasterzy, przyjaciół, wychowawców – którzy osobiście przyprowadzili nas do spotkania z Tobą, uczyli modlitwy i miłości.

Po każdej modlitwie czytający duchowny zapalał od świecy jubileuszowej małą świecę jako symbol światła Chrystusa danego Kościołowi. Po każdym wezwaniu schola intonowała werset dziękczynny „Gloria Tibi, Domine”.

Jest za co przepraszać

Po lekturze fragmentu Drugiego Listu do Koryntian 5,17-21 następowała modlitwa pokutna. Świeccy uczestnicy Zjazdu czytali kolejne wezwania:

1. Wybacz, Boże, grzechy popełnione na naszej ziemi, gdy w imię wiary i moralności chrześcijanie posługiwali się metodami nieewangelicznymi, przyzwalali na prześladowania i praktykę nietolerancji, oszpecając przez to oblicze Kościoła, Twojej Oblubienicy.
2. Wybacz, Boże, grzechy podziałów Kościoła, które rozrywały na polskiej ziemi jedność Ciała Chrystusa, grzechy wzajemnego potępiania się i zwalczania, przypadki burzenia i przejmowania świątyń.
3. Wybacz, Boże, wrogość i wszelkie krzywdy, jakich doznawali w naszej ojczyźnie wyznawcy innych religii i wyznań, zwłaszcza wierni Narodu Wybranego, którzy tu znaleźli swój dom i miejsce na ziemi.
4. Wybacz, Boże, wszelkie antyświadectwo, które jako chrześcijanie dawaliśmy o Tobie i Twojej miłości, utrudniając naszym niewierzącym rodakom odkrycie prawdy o Twojej miłosiernej miłości, którą obejmujesz wszystkich.
5. Wybacz, Boże, wszystkie grzechy dyskryminacji i przemocy popełnione wobec kobiet i dzieci, których ludzka godność została zraniona, a prawa podeptane.
6. Wybacz, Boże, wszystkie grzechy społeczne, a zwłaszcza przejawy nieuczciwości, korupcji i wykorzystywania innych. Wybacz nasz lęk przed opinią otaczającego świata i zniekształcanie sumień przez nazywanie zła dobrem. Wybacz także obojętność wobec ludzi słabych, krzywdzonych i marginalizowanych, wykluczanie i dyskryminację naszych sióstr i braci.

Każdemu wezwaniu towarzyszył śpiew „Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc Ducha”.

Po tej modlitwie miał miejsce pokutny obrzęd obmycia, zaczerpnięty ze starożytnej liturgii św. Jakuba Apostoła, Brata Pańskiego. We wprowadzeniu prawosławny kapelan Zjazdu wyjaśniał: „Obmyjmy nasze dłonie, twarze i oczy. Dłonie – bo zbyt często zamiast dobra czyniły one zło. Twarze – bo spoczęło na nich piętno naszych grzechów. Oczy – by odmieniło się nasze postrzeganie Boga, świata i bliźniego. Obmyci pójdźmy w świat, by wnieść weń czystość i świętość”.

Duchowni zanurzali dłonie w wodzie, a następnie dotykali nimi twarzy i oczu. Ten gest obmycia powtarzali następnie wszyscy zgromadzeni, podchodząc do mis z wodą, trzymanych przez kleryków. Każda osoba otrzymywała specjalnie wykonany biały szal jako symbol oczyszczenia.

Jest nad czym myśleć

Po obrzędzie obmycia i białej szaty następowała lektura Ewangelii św. Marka 16,1-18 oraz homilia bp. Grzegorza Rysia. Krakowski biskup pomocniczy mówił m.in.: „Duch Boży zlecił nam posługę jednania. Paweł Włodkowic w XV wieku przeżywał jedność z osobami, które nie wiedziały co to chrzest, bo wiedział, że są owcami Chrystusowymi. Jest za co dziękować, jeśli się żyje w takim Kościele. I jest za co przepraszać. Równo siedem wieków przed pogromem kieleckim papież Innocenty IV zabronił powtarzania plotki o mordzie rytualnym. Siedem wieków papieże zabraniali powtarzania tej bzdury! A ona wciąż wracała w kazaniach, opowiadaniach, plotkach, na kościelnych obrazach”.

Tej homilii można (i zdecydowanie warto!) wysłuchać w całości.

Po homilii wszyscy wspólnie odmówili apostolskie wyznanie wiary. Zebranych połączył także znak pokoju oraz modlitwa Ojcze nasz.

W modlitwie końcowej prymas Polak mówił: „Boże sprawiedliwy i miłosierny, który w 1050. rocznicę chrztu Twego sługi, księcia Mieszka i jego poddanych, pozwalasz nam trwać tu zjednoczonym na modlitwie w katedrze gnieźnieńskiej, u grobu św. Wojciecha, patrona jednego i niepodzielonego Kościoła, patrona Polski – daj nam odwagę nowego początku w życiu każdego z nas, naszych rodzin, naszych wspólnot, naszych parafii, naszej ojczyzny, naszej Europy, naszego świata, w życiu całego Kościoła Chrystusowego.

Daj nam tę łaskę, aby trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa stawało się czasem jednoczenia Twoich wiernych. Pozwól, abyśmy – każdy z nas osobiście i wszyscy razem – nieśli we współczesny świat wspólne świadectwo Ewangelii i miłosiernej miłości Boga. Spraw, aby dzięki Twojej łasce nasze rodziny, wspólnoty, miasta, kraje, kontynenty stawały się bardziej ludzkie i przez to bardziej chrześcijańskie. Prosimy Cię o to przez Chrystusa, Pana naszego”.

Zapraszam też do obejrzenia krótkiej filmowej relacji z tego poruszającego nabożeństwa.