Skąd się bierze fascynacja przemocą? Jakie mechanizmy społeczne i kulturowe ją umożliwiają? Dlaczego skuteczną odpowiedzią na przemoc może być tylko nieprzemoc?

Widmo krąży po Europie. A właściwie po całym świecie. Stare widmo, dobrze znane – i nowe równocześnie. Widmo wojny, tragedii, globalnego nieszczęścia. W światowej polityce mają miejsce wydarzenia, które jeszcze niedawno wydawały się całkowicie nie do pomyślenia. Coraz bardziej prawdopodobny wydaje się rozpad świata, w którym żyjemy.

Dlaczego (nie) przemoc? WIĘŹ, zima 2016

Numer można zamówić w wersjach papierowej i elektronicznej tutaj. Polecamy prenumeratę na 2017 rok!

Ale jest też wojna codzienna. To przemoc, która bywa subtelna. Wojna zaczyna się od słów. Już nie ma debat, bo oponenta trzeba „zmiażdżyć”, „zmasakrować”, „zaorać”… Chorujemy na nieprzebaczenie. Ochoczo wyznajemy wartości chrześcijańskie, ale ta najbardziej chrześcijańska z nich – miłość nieprzyjaciół – jakoś nam skutecznie umyka. Nienawiść wydaje się o wiele bardziej poręczna.

W tym numerze „Więzi” podejmujemy właśnie temat przemocy. Nasi autorzy zastanawiają się nad fenomenem fascynacji przemocą, nad umożliwiającymi ją mechanizmami społecznymi i kulturowymi. Chcemy lepiej zrozumieć, dlaczego przemoc staje się atrakcyjna – i dlaczego skuteczną odpowiedzią na nią może być tylko nieprzemoc.

Coś bardzo ważnego do powiedzenia o przemocy ma także papież Franciszek. Stale przestrzega przed „trzecią wojną światową w kawałkach”. Przekonuje, że tylko pokój jest święty i sprawiedliwy, a w wojnie przegranym jest nawet zwycięzca.

Jego adhortacja o małżeństwie i rodzinie „Amoris laetitia” – o której dużo piszemy w tym numerze jako wielkim wyzwaniu teologicznym i duszpasterskim – jest także pierwszym dokumentem Kościoła, w którym tak wyraźnie zwraca się uwagę na problem przemocy codziennej. Papież podkreśla, że radykalne odrzucenie przemocy musi się dokonać u korzenia – czyli w ludzkim sercu. Dlatego pisze: „Jeśli mamy walczyć ze złem, zróbmy to – ale zawsze mówmy «nie» przemocy wewnętrznej”.

Może wiek XXI powinien być czasem odkrywania na nowo idei i praktyki walki bez przemocy?