Po przeczytaniu tej książki nie można tak po prostu zgodzić się z opiniami, że azjatyckiej, dzikiej i odwiecznie nam wrogiej Rosji zupełnie obce są demokratyczne wartości. To po prostu nieprawda.

Adama Michnika nikomu przedstawiać nie trzeba (kończy właśnie 70 lat i w tej książce daje się poznać w najbardziej naturalnej dla siebie roli dysydenta i w tej roli zachowuje formę). Aleksieja Nawalnego w zasadzie też nie; jest czterdziestoletnim prawnikiem i popularnym blogerem, twarzą rosyjskiej opozycji antyputinowskiej, autorem głośnych antykorupcyjnych akcji. Gdy trzy lata temu w wyborach na mera Moskwy zdobył prawie jedną trzecią głosów, pokazał – rodakom, władzom i światu – że w Rosji może istnieć alternatywa dla polityki Władimira Putina. Oczywiście, nie tak prędko. Nawalny jest pod stałą obserwacją władzy i podległych jej służb, dostał zakaz przekraczania granicy wyznaczonej przez obwodnicę Moskwy, a prokuratorzy fabrykują przeciw niemu akty oskarżenia.

Adam Michnik, Aleksiej Nawalny, „Dialogi”

Adam Michnik, Aleksiej Nawalny, „Dialogi”, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2016

Efekt kilku dni spotkań i rozmów Michnika i Nawalnego – „Dialogi” – ukazują się w Polsce rok po rosyjskiej premierze; mniej więcej w tym samym czasie powstała też wersja angielska. Czytelnicy każdego z trzech wydań odnajdą dla siebie inne interesujące wątki. Na przykład – czytelnik rosyjskojęzyczny znajdzie potwierdzenie dla tezy, że wszystko jest możliwe (Nawalny nieraz dopytuje Michnika o sukcesy polskiej opozycji demokratycznej i „Solidarności”, widać wyraźnie, że doświadczenie polskiej drogi do wolności jest żywym źródłem dla demokratów w krajach rządzonych autorytarnie). Czytelnik anglojęzyczny pozna poglądy i strategie działania czołowego rosyjskiego opozycjonisty, dowie się – jeśli jeszcze tego nie wie – że istnieją w Moskwie enklawy, w których wartości europejskie wyznaje się jako własne.

Podobnie dla polskiego czytelnika odkryciem może być ta prosta, lecz pełna niuansów rozmowa polskiego inteligenta z rosyjskim demokratą. Choćby o rosyjskiej korupcji, współpracy z nacjonalistami i wojnie na Ukrainie. O nieoczywistości rosyjskich spraw świadczyć może stosunek Nawalnego do Cerkwi: wprost chciałby, aby Rosyjska Cerkiew Prawosławna zajmowała się tym, czym zajmuje się Kościół w Polsce – krytyką współczesnego społeczeństwa z wymaganiem zakazu aborcji czy małżeństw homoseksualnych; uważa, że dzięki temu Cerkiew mogłaby wprowadzić do życia społecznego zdrowy konserwatyzm. Tymczasem zajmuje się czym innym – działaniem w służbie świeckiej władzy i zapewnianiem państwu ideologicznego wsparcia.

Czytając „Dialogi”, dostajemy argumenty, które burzą mury stereotypów o Rosji. Dopóki są ludzie, którzy jak Aleksiej Nawalny noszą w sobie gen wolności, nie mamy prawa zgadzać się z poglądami, jakoby demokratyczne wartości były obce w tym dzikim, azjatyckim kraju, odwiecznie wrogim Polsce. To jest po prostu nieprawda. I jednocześnie ze smutkiem studzimy entuzjazm, uświadamiając sobie, jak krucha jest rosyjska opozycja demokratyczna. Przecież Borysa Niemcowa zamordowano w centrum Moskwy zaledwie półtora roku temu.